Gdy przygotowuję się do kolejnych poszukiwań staram się doświadczyć i nauczyć każdej z technik poszukiwawczych by móc poprawnie i skutecznie organizować każde kolejne działanie.
Zaczynałem od lotów dronami, później przyszła kolej na bycie sternikiem łodzi, następnie różne metody sonarowania, kamery podwodne, brodzenie z bosakiem w suchym skafandrze, dron podwodny, detektor metali, praca z psami zwłokowymi itp.
Ale nigdy nie nurkowałem. Trudno mi było zrozumieć jak to jest pod wodą, w jaki sposób oddychać, jak złapać pływalność i dlaczego mówią, że nurkowanie jest tak niebezpieczne (szczególnie w Wiśle).
No i dzięki najlepszemu instruktorowi Krzysztof Jerzyna Ze Szczecina poznałem co to prawdziwe nurkowanie.



